Dostępna strona to taka, z której skorzysta niewidomy pacjent z czytnikiem ekranu, starsza klientka powiększająca tekst w telefonie, ktoś z ręką w gipsie poruszający się po stronie samą klawiaturą i ktoś, kto czyta cennik w pełnym słońcu na przystanku. Dostępność cyfrowa nie dotyczy więc wyłącznie osób z niepełnosprawnościami, choć to one najbardziej odczuwają jej brak.
Od czerwca 2025 r. temat wrócił do rozmów przedsiębiorców za sprawą nowych przepisów. Warto wiedzieć, kogo naprawdę obejmują, bo krąży na ten temat sporo uproszczeń w obie strony.
Co oznacza dostępność w praktyce
Punktem odniesienia są wytyczne WCAG opracowane przez konsorcjum W3C. Opierają się na czterech zasadach: treść ma być postrzegalna (np. zdjęcia mają opisy tekstowe, filmy – napisy), funkcjonalna (wszystko da się obsłużyć klawiaturą), zrozumiała (jasny język, przewidywalne działanie) i solidna (strona działa z technologiami wspomagającymi, takimi jak czytniki ekranu).
Brzmi to technicznie, ale przekłada się na bardzo przyziemne sprawy. Numer telefonu wpisany w grafikę jest nieczytelny dla czytnika ekranu. Szary tekst na jasnoszarym tle męczy każdego, kto ma słabszy wzrok. Formularz, w którym pola opisano tylko znikającą podpowiedzią, gubi użytkownika w połowie wypełniania. Podobnie działają malutkie przyciski, w które trudno trafić palcem, film startujący z dźwiękiem bez pytania czy zabezpieczenie przed spamem wymagające przepisania zniekształconych liter.
Kogo obowiązują przepisy
W Polsce działają dziś dwa główne akty prawne dotyczące dostępności stron internetowych.
Podmioty publiczne
Ustawa z 4 kwietnia 2019 r. o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych dotyczy urzędów i innych instytucji publicznych. Nakłada m.in. obowiązek publikowania deklaracji dostępności. Prywatnej firmy usługowej co do zasady nie obejmuje.
Firmy oferujące wybrane produkty i usługi
Drugi akt to ustawa z 26 kwietnia 2024 r. o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze, wdrażająca unijny Europejski Akt o Dostępności. Jej przepisy stosuje się od 28 czerwca 2025 r. Nie dotyczy ona wszystkich stron internetowych, tylko określonych usług. Wśród nich są:
- usługi łączności elektronicznej,
- usługi zapewniające dostęp do audiowizualnych usług medialnych,
- elementy usług transportu pasażerskiego,
- usługi bankowości detalicznej,
- usługi związane z książkami elektronicznymi,
- usługi handlu elektronicznego, czyli usługi świadczone na odległość przez strony internetowe i aplikacje mobilne, na indywidualne żądanie konsumenta, w celu zawarcia umowy.
Wyłączenie dla mikroprzedsiębiorców
Dla małych firm usługowych najważniejszy jest art. 4 ustawy: jej przepisów nie stosuje się do usług oferowanych lub świadczonych przez mikroprzedsiębiorców. Mikroprzedsiębiorcą jest firma, która zatrudnia mniej niż 10 pracowników i której roczny obrót albo suma bilansowa nie przekraczają równowartości 2 mln euro (zgodnie z definicją z Prawa przedsiębiorców).
W praktyce oznacza to, że jednoosobowy gabinet fizjoterapii, mała pracownia fotograficzna czy kilkuosobowa firma remontowa zwykle nie podlegają tym obowiązkom. Do tego typowa strona wizytówka, która tylko prezentuje ofertę i dane kontaktowe, nie jest sklepem, w którym konsument zawiera umowę. Sytuacja wygląda inaczej, gdy firma przekracza progi mikroprzedsiębiorcy, a na stronie da się kupić produkt, wykupić pakiet albo zarezerwować i opłacić usługę. Wtedy dobrze ustalić z prawnikiem, czy nie chodzi o usługę handlu elektronicznego. Różnice między wizytówką a sprzedażą online opisujemy w tekście o wyborze między wizytówką a sklepem.
Dlaczego warto zadbać o dostępność bez obowiązku
Brak obowiązku prawnego nie zmienia faktu, że wśród Twoich klientów są osoby starsze, słabowidzące, z drżeniem rąk czy po prostu zmęczone po pracy. Gabinet, do którego przychodzą seniorzy, rehabilitacja po urazach, szkoła językowa z kursantami w różnym wieku – w każdej z tych branż wygodna strona przekłada się na mniej telefonów z pytaniem „gdzie u Państwa jest cennik?”.
Wiele zasad dostępności pokrywa się z dobrą praktyką projektową. Czytelna typografia, odpowiedni kontrast i logiczne nagłówki pomagają wszystkim. Więcej o samym tekście piszemy we wpisie o czytelności tekstu na stronie.
Co sprawdzić na swojej stronie
- Kontrast – tekst musi wyraźnie odcinać się od tła, także na przyciskach i w stopce.
- Powiększanie – po powiększeniu tekstu do 200 procent nic nie powinno na siebie nachodzić ani znikać.
- Opisy alternatywne – zdjęcia niosące informację mają krótki opis, a ozdobniki są oznaczone jako dekoracyjne. Szczegóły znajdziesz w tekście o opisach alternatywnych zdjęć.
- Klawiatura – klawiszem Tab da się dojść do każdego linku, przycisku i pola formularza, a zaznaczony element jest wyraźnie widoczny.
- Formularze – każde pole ma stałą etykietę, a komunikat o błędzie mówi, co poprawić.
- Linki – zamiast „kliknij tutaj” lepiej „Zobacz cennik masażu”.
- Kolor – informacja nie jest przekazywana wyłącznie kolorem, np. wolne terminy oznaczone tylko na zielono.
- Dokumenty – cennik czy regulamin w formie zeskanowanego PDF-u lepiej zamienić na zwykły tekst na stronie.
Na co uważać
Popularne nakładki dostępności, czyli panele z przyciskami do zmiany kontrastu i wielkości liter, same w sobie nie naprawiają problemów w kodzie strony. Mogą być dodatkiem, ale nie zastąpią poprawnie opisanych obrazków, formularzy i nagłówków. Jeśli zamawiasz nową stronę, zapytaj wykonawcę wprost, jak sprawdza dostępność i czy testuje stronę klawiaturą oraz czytnikiem ekranu.
Najcenniejszy test bywa zresztą najprostszy. Poproś kogoś spoza firmy – najlepiej osobę starszą albo mniej obytą z internetem – żeby na swoim telefonie znalazł na stronie cenę jednej usługi i umówił termin. Nie podpowiadaj, tylko obserwuj, gdzie się zatrzymuje. Kilka takich prób pokaże więcej niż długi raport, a poprawki zwykle okazują się drobne: większy przycisk, wyraźniejszy kontrast, krótszy formularz, czytelniejszy nagłówek nad cennikiem.
Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnej.
Częste pytania
Czy mój gabinet musi spełniać wymagania Europejskiego Aktu o Dostępności?
Jeśli jesteś mikroprzedsiębiorcą i świadczysz usługi, polska ustawa wdrażająca ten akt co do zasady Cię nie obejmuje. Gdy firma jest większa, a przez stronę konsument może zawrzeć umowę, warto sprawdzić to z prawnikiem.
Czy wtyczka lub nakładka dostępności rozwiązuje problem?
Zwykle nie. Narzędzia dodające panel z przyciskami do powiększania tekstu czy zmiany kontrastu nie poprawiają kodu strony, brakujących opisów obrazków ani źle opisanych formularzy.
Od czego zacząć poprawę dostępności?
Od prostego testu: przejdź przez stronę samą klawiaturą, powiększ tekst do 200 procent i sprawdź, czy wszystkie zdjęcia mają sensowne opisy alternatywne. To szybko pokazuje największe problemy.



