Kto szuka tłumacza, zwykle ma już w ręku konkretny dokument albo konkretny termin: akt urodzenia potrzebny w zagranicznym urzędzie, umowę z kontrahentem, dokumenty samochodu sprowadzonego z Niemiec, spotkanie biznesowe za dwa tygodnie. Interesują go trzy rzeczy: czy przetłumaczysz ten rodzaj tekstu, w jakim czasie i za ile.
Strona tłumacza powinna prowadzić do tych odpowiedzi najkrótszą drogą. Ogólne zapewnienia o „profesjonalnych tłumaczeniach na najwyższym poziomie” niczego nie wyjaśniają, a każdy, kto szuka tłumacza, czyta je na kilku stronach z rzędu. Wyróżnia się ten, kto pisze konkretnie.
Języki i kierunki przekładu
Zacznij od podstaw, najlepiej już na pierwszym ekranie: z jakich języków i na jakie tłumaczysz. Kierunek ma znaczenie. Wielu tłumaczy pracuje przede wszystkim na swój język ojczysty, a tłumaczenia w drugą stronę przyjmuje tylko w wybranych dziedzinach. Jeśli tak jest w Twoim przypadku, napisz to wprost: „Tłumaczenia z niemieckiego na polski oraz z polskiego na niemiecki w zakresie dokumentów urzędowych”.
Rozdziel też tłumaczenia pisemne i ustne. To dwie różne usługi, z innymi pytaniami klientów, innym sposobem rozliczania i innym planowaniem czasu. Każda zasługuje na osobną podstronę albo przynajmniej wyraźnie oddzieloną sekcję.
Tłumaczenia przysięgłe – opisz je osobno
Klienci szukający tłumacza przysięgłego mają zwykle bardzo konkretną potrzebę: urząd, sąd, uczelnia albo notariusz wymaga tłumaczenia poświadczonego. Często nie wiedzą, czym różni się ono od zwykłego, i nie są pewni, czy go potrzebują. Krótkie wyjaśnienie na stronie oszczędzi wielu pytań.
Jeśli jesteś tłumaczem przysięgłym, napisz, jakiego języka dotyczą Twoje uprawnienia, i podaj numer wpisu. Klient może wtedy sprawdzić Cię na liście tłumaczy przysięgłych prowadzonej przez Ministra Sprawiedliwości. To prosty sposób na zbudowanie zaufania, zanim padnie pierwsze pytanie.
Opisz praktyczne kwestie, które budzą najwięcej wątpliwości:
- czy do wyceny wystarczy skan lub zdjęcie dokumentu,
- kiedy potrzebny jest oryginał do wglądu,
- w jakiej formie oddajesz tłumaczenie i jak można je odebrać – osobiście, pocztą, kurierem,
- ile zwykle trwa tłumaczenie typowych dokumentów, np. aktu stanu cywilnego czy świadectwa.
Uważaj, by nie obiecywać w imieniu urzędów. Nie wiesz, jakie dodatkowe wymagania stawia konkretna instytucja za granicą, dlatego lepiej napisać: „Przed zamówieniem sprawdź w instytucji, do której składasz dokumenty, czy wymaga tłumaczenia przysięgłego i dodatkowych poświadczeń”.
Specjalizacje zamiast „tłumaczę wszystko”
Tłumacz umów handlowych i tłumacz dokumentacji medycznej mają zupełnie inne kompetencje, a klienci o tym wiedzą. Napis „tłumaczenia ogólne, prawnicze, medyczne, techniczne, marketingowe” sugeruje raczej brak specjalizacji niż wszechstronność. Wybierz dziedziny, w których rzeczywiście masz doświadczenie, i opisz je przez rodzaje dokumentów:
- prawo i biznes – umowy, statuty, pełnomocnictwa, odpisy z rejestrów,
- medycyna – wypisy ze szpitala, wyniki badań, dokumentacja leczenia,
- technika – instrukcje obsługi, karty charakterystyki, dokumentacja maszyn,
- motoryzacja – dowody rejestracyjne, umowy kupna, dokumenty odprawy,
- marketing – strony internetowe, katalogi, opisy produktów.
Napisz także, skąd bierze się Twoja wiedza w danej dziedzinie: wykształcenie, wcześniejsza praca, wieloletnia współpraca z konkretnym rodzajem klientów, przynależność do stowarzyszeń tłumaczy.
Równie przydatna jest informacja o tym, czego się nie podejmujesz, np. przekładów literackich czy dokumentacji farmaceutycznej. Odmowa na stronie jest szybsza i uprzejmiejsza niż odmowa po kilku mailach, a klient od razu może szukać dalej. Jeśli znasz zaufanych tłumaczy innych języków lub dziedzin, możesz dodać, że chętnie kogoś polecisz.
Więcej o tym, jak opisać swoje kwalifikacje bez przechwałek, przeczytasz we wpisie o sekcji „O mnie” na stronie specjalisty.
Wycena, którą klient rozumie
Ceny tłumaczeń to obszar, w którym łatwo o nieporozumienia, bo różni tłumacze liczą je inaczej. Najważniejsze, by klient rozumiał Twoje zasady jeszcze przed wysłaniem pliku. Opisz:
- jednostkę rozliczeniową – stronę, słowo lub godzinę, a przy stronie: ile ma znaków ze spacjami i czy liczysz je w tekście źródłowym, czy w tłumaczeniu; w tłumaczeniach przysięgłych przyjmuje się zwykle stronę liczącą 1125 znaków ze spacjami,
- czynniki wpływające na cenę – para językowa, dziedzina, termin, czytelność skanu, potrzeba odtworzenia formatowania,
- tryb pilny – czy go oferujesz i jak zmienia cenę,
- minimalną opłatę – jeśli ją stosujesz, np. przy krótkich dokumentach,
- usługi dodatkowe – korektę, weryfikację tłumaczenia wykonanego przez kogoś innego, przygotowanie pliku do druku.
Dobrze działa też jedno zdanie o samym procesie wyceny, np.: „Wycenę przygotowuję bezpłatnie na podstawie przesłanego pliku. Podaję w niej cenę, termin i formę odbioru, a pracę zaczynam po Twojej akceptacji”. Nie musisz publikować cennika z kwotami. Wystarczy, że klient zrozumie mechanizm i będzie wiedział, czego się spodziewać po wysłaniu dokumentu do wyceny.
Formularz do przesłania dokumentu
Zapytanie do tłumacza zwykle zawiera załącznik. Formularz powinien to ułatwiać: pole na plik, wybór języków, rodzaj tłumaczenia (zwykłe czy przysięgłe), oczekiwany termin, forma odbioru i kontakt. Przycisk „Wyślij dokument do wyceny” mówi dokładnie, co się stanie, a zdanie pod nim – „Odpowiadam z wyceną w ciągu jednego dnia roboczego” – podpowiada, kiedy spodziewać się odpowiedzi.
Pamiętaj, że dokumenty klientów często zawierają dane osobowe, czasem bardzo wrażliwe, jak dokumentacja medyczna. Napisz, kto ma dostęp do przesłanych plików, jak długo je przechowujesz i czy podpisujesz umowę o zachowaniu poufności. Formularz powinien być objęty polityką prywatności i działać przez szyfrowane połączenie – szczegóły opisujemy w tekście o formularzu kontaktowym a RODO.
Tłumaczenia ustne: terminy i logistyka
Przy tłumaczeniach ustnych klient pyta o coś innego: czy masz wolny termin, gdzie możesz przyjechać i jak się przygotowujesz. Opisz, jakie rodzaje tłumaczeń ustnych wykonujesz, np. konsekutywne podczas negocjacji, towarzyszące przy wizycie u notariusza czy symultaniczne na konferencjach. Wyjaśnij, jak rozliczasz czas pracy, dojazd i przygotowanie merytoryczne oraz dlaczego prosisz o materiały przed spotkaniem.
Jeśli wielu Twoich klientów nie mówi po polsku, rozważ stronę w drugim języku albo przynajmniej krótką wersję najważniejszych informacji. O tym, jak zorganizować taką stronę, piszemy we wpisie o stronie w dwóch językach.
Częste pytania
Ile znaków ma strona tłumaczenia?
To zależy od rodzaju tłumaczenia i przyjętych zasad. W tłumaczeniach przysięgłych standardem jest 1125 znaków ze spacjami, a przy zwykłych każdy tłumacz może stosować własną jednostkę, dlatego najlepiej opisać ją na stronie wprost.
Czy tłumacz przysięgły powinien podać na stronie numer wpisu?
To dobry pomysł, bo klient może wtedy samodzielnie sprawdzić uprawnienia na oficjalnej liście tłumaczy przysięgłych. Taka możliwość weryfikacji buduje zaufanie bez żadnych zapewnień.
Jak bezpiecznie przyjmować dokumenty do wyceny?
Przez formularz lub e-mail działające w szyfrowanym połączeniu, z jasną informacją, kto ma dostęp do plików i jak długo są przechowywane. Klient, który wysyła np. dokumentację medyczną, chce to wiedzieć przed kliknięciem.



