Po jakich hasłach ludzie trafiają na Twoją stronę z Google? Czy wyszukiwarka w ogóle widzi wszystkie podstrony? Odpowiedzi na te pytania nie wymagają zgadywania ani płatnych narzędzi. Daje je Google Search Console – bezpłatna usługa Google dla właścicieli stron.
Interfejs na pierwszy rzut oka wygląda technicznie, ale do codziennego użytku w małej firmie wystarczy kilka raportów. Poniżej znajdziesz, jak zacząć i na co patrzeć, żeby nie utonąć w liczbach.
Czym jest, a czym nie jest Search Console
Search Console pokazuje, jak Twoja strona wypada w wyszukiwarce Google: ile razy pojawiła się w wynikach, ile razy ktoś ją kliknął, które podstrony są zindeksowane i czy Google napotkał problemy. Nie pokazuje natomiast, co ludzie robią na stronie po wejściu – to zadanie narzędzi analitycznych, takich jak Google Analytics. Nie jest też narzędziem reklamowym. Samo założenie konta nie zmienia pozycji strony; to narzędzie do obserwacji i diagnozy.
Jak dodać stronę
Po zalogowaniu kontem Google dodajesz tzw. usługę, czyli swoją witrynę. Do wyboru są dwa typy:
- Usługa domeny – obejmuje całą domenę, wszystkie subdomeny i wersje adresu (z „www” i bez, z http i https). Weryfikuje się ją wpisem w ustawieniach DNS domeny.
- Usługa z prefiksem URL – obejmuje tylko adresy zaczynające się dokładnie od podanego prefiksu. Daje więcej metod weryfikacji, np. przez plik lub znacznik HTML na stronie albo przez Google Analytics.
Jeśli masz dostęp do ustawień domeny lub ktoś może je dla Ciebie zmienić, usługa domeny jest wygodniejsza, bo zbiera wszystko w jednym miejscu. Ważne: konto właściciela powinno należeć do Ciebie lub Twojej firmy. Wykonawcy możesz nadać dostęp jako dodatkowemu użytkownikowi. Dlaczego to istotne, wyjaśniamy we wpisie o tym, kto jest właścicielem domeny i strony.
Raport skuteczności – najważniejsze liczby
To raport, do którego będziesz zaglądać najczęściej. Pokazuje cztery wskaźniki:
- Kliknięcia – ile razy ktoś kliknął Twoją stronę w wynikach wyszukiwania,
- Wyświetlenia – ile razy strona pojawiła się w wynikach,
- CTR – jaka część wyświetleń zakończyła się kliknięciem,
- Średnia pozycja – przeciętne miejsce najwyżej położonego wyniku z Twojej strony.
Pod wykresem znajdziesz zakładki, m.in. „Zapytania”, „Strony” i „Urządzenia”. Zapytania to hasła, które ludzie wpisali, zanim zobaczyli Twoją stronę – często bardzo pouczająca lektura. Możesz odkryć, że ludzie szukają usługi, którą opisujesz jednym zdaniem, albo używają innych słów niż Ty. Fizjoterapeuta może zobaczyć, że pacjenci wpisują „ból kręgosłupa lędźwiowego”, a nie „terapia odcinka lędźwiowego”, i dopasować do tego język opisu.
Kilka praktycznych wskazówek. Jeśli podstrona ma dużo wyświetleń, a mało kliknięć, popraw jej tytuł i opis – pomoże w tym wpis o tytule strony i opisie meta. Średnią pozycję traktuj orientacyjnie, bo wyniki różnią się w zależności od miejsca, urządzenia i samego zapytania. Domyślnie raport pokazuje ostatnie trzy miesiące, ale możesz wybrać dłuższy okres; dane sięgają do 16 miesięcy wstecz.
Przydatna jest funkcja porównywania okresów: zestaw ostatnie trzy miesiące z tym samym okresem rok wcześniej, zwłaszcza jeśli Twoja branża jest sezonowa. Możesz też filtrować zapytania – wpisać nazwę miasta, żeby zobaczyć tylko hasła lokalne, albo nazwę firmy, żeby oddzielić osoby, które już Cię znają, od tych, które dopiero szukają usługi.
Indeksowanie stron
Raport „Strony” w sekcji indeksowania pokazuje, które adresy Google zindeksował, a które nie – wraz z powodami. Nie przerażaj się długą listą niezindeksowanych adresów. Google sam zaznacza, że nie należy oczekiwać zindeksowania wszystkich adresów w witrynie: część to duplikaty, przekierowania albo strony bez istotnej treści. Sprawdzaj przede wszystkim, czy na liście zindeksowanych są Twoje najważniejsze podstrony: główna, usługi, kontakt.
Jeśli ważna podstrona jest niezindeksowana, zwróć uwagę na podany powód. Część z nich wymaga reakcji osoby technicznej, na przykład gdy strona jest zablokowana znacznikiem „noindex”, a część – jak strona niedawno odkryta, ale jeszcze nieprzetworzona – po prostu czasu.
Sprawdzanie pojedynczego adresu
Na górze panelu jest pole do sprawdzania adresów URL. Wklejasz adres podstrony i widzisz, czy jest w indeksie Google. Jeśli nie ma – albo dopiero ją opublikowałeś lub zmieniłeś – możesz kliknąć „Poproś o zindeksowanie”. Google zaznacza, że prośba nie gwarantuje dodania strony do indeksu, a liczba takich próśb dziennie jest ograniczona. To narzędzie do pojedynczych, ważnych podstron, nie do codziennego klikania. Więcej o tym, dlaczego nowe strony pojawiają się z opóźnieniem, przeczytasz w tekście dlaczego nowej strony nie ma od razu w Google.
Mapa witryny i pozostałe raporty
W sekcji „Mapy witryn” możesz zgłosić adres pliku z listą podstron, najczęściej /sitemap.xml. Większość systemów do zarządzania stroną tworzy go automatycznie – zapytaj wykonawcę o dokładny adres. Mapa witryny pomaga Google odkryć podstrony, choć nie gwarantuje ich zindeksowania.
Warto też wiedzieć o kilku innych miejscach. Raport „Podstawowe wskaźniki internetowe” pokazuje, czy strona działa sprawnie u użytkowników – przy małym ruchu może być pusty. Raport linków pokazuje m.in. zewnętrzne strony, które linkują do Twojej witryny. Sekcje dotyczące ręcznych działań i problemów z bezpieczeństwem zwykle są puste i dobrze, żeby tak zostało; jeśli pojawi się w nich coś poważnego, Search Console wyśle powiadomienie na adres e-mail powiązany z kontem.
Jak często zaglądać
W małej firmie wystarczy kwadrans raz w miesiącu. Sprawdź kliknięcia i wyświetlenia w porównaniu z poprzednim okresem, przejrzyj nowe zapytania i upewnij się, że najważniejsze podstrony są zindeksowane. Po większych zmianach na stronie – nowe usługi, przeprowadzka na nowy adres – zaglądaj częściej.
Notuj obserwacje w prostym pliku: datę, zmianę na stronie i to, co zobaczyłeś w raporcie kilka tygodni później. Po kilku miesiącach będziesz wiedzieć, które zmiany przełożyły się na ruch z wyszukiwarki, a które nie – i podejmować decyzje na podstawie danych, a nie przeczucia.
Częste pytania
Czy Google Search Console jest płatne?
Nie, narzędzie jest bezpłatne. Potrzebujesz tylko konta Google i możliwości potwierdzenia, że jesteś właścicielem strony lub zarządzasz nią.
Czy Search Console i Google Analytics to to samo?
Nie. Search Console pokazuje, jak strona wypada w wynikach wyszukiwania Google, zanim ktoś na nią wejdzie. Google Analytics pokazuje, co odwiedzający robią już na stronie, niezależnie od tego, skąd przyszli.
Dlaczego w raporcie nie widzę wszystkich zapytań?
Część zapytań Google ukrywa ze względu na prywatność użytkowników – dotyczy to zwłaszcza rzadko wpisywanych haseł. Suma kliknięć w tabeli zapytań może więc być mniejsza niż łączna liczba kliknięć.



