Przejdź do treści

Domena, hosting i technologia

Kto jest właścicielem domeny i strony – o co zadbać przy współpracy z wykonawcą

Domena na firmę klienta, dostęp do paneli, pliki i prawa do projektu – sprawdź, o co zadbać przy zamawianiu strony, by zmiana wykonawcy nie oznaczała startu od zera.

Kto jest właścicielem domeny i strony – o co zadbać przy współpracy z wykonawcą

Najwięcej nerwów przy zmianie wykonawcy strony rzadko dotyczy projektu czy tekstów. Dotyczy pytań bardzo przyziemnych: na kogo jest zarejestrowana domena, kto ma hasło do hostingu, gdzie są pliki i czy wolno je wykorzystać u kogoś innego. Jeśli odpowiedzi brzmią „nie wiem” albo „u poprzedniej firmy”, prosta zmiana może zamienić się w tygodnie korespondencji.

Ten tekst nie ma nikogo straszyć. Większość wykonawców działa uczciwie, a wiele niejasności wynika z wygody lub braku ustaleń na początku. Właśnie dlatego warto ustalić kilka rzeczy na starcie – to chroni obie strony.

Domena: abonentem powinna być Twoja firma

W przypadku domen .pl osoba lub firma, na którą domena jest zarejestrowana, to abonent. To on decyduje o domenie: może ją odnowić, przenieść do innego rejestratora albo zmienić ustawienia. Rejestrator to firma, u której domenę opłacasz. Wykonawca strony może ją dla Ciebie zarejestrować i obsługiwać technicznie, ale abonentem powinna być Twoja firma lub Ty.

Dlaczego to tak ważne? Domena jest adresem, który drukujesz na wizytówkach, podajesz w Profilu Firmy w Google i na którym działa Twoja poczta. Jeśli abonentem jest wykonawca, to formalnie on decyduje o Twoim adresie. Przy dobrej współpracy nie ma to znaczenia. Przy rozstaniu, chorobie wykonawcy czy likwidacji jego firmy – może mieć bardzo duże.

Gdy chcesz przenieść domenę .pl do innego rejestratora, potrzebny jest tzw. kod AuthInfo, który wydaje obecny rejestrator na wniosek abonenta. Jeśli abonentem jesteś Ty, możesz to zrobić samodzielnie. Jeśli nie – najpierw trzeba przeprowadzić zmianę abonenta, do której potrzebna jest współpraca obecnego abonenta.

Hosting i panele administracyjne

Z hostingiem sytuacja jest bardziej elastyczna. Wykonawca może utrzymywać stronę na swoim serwerze i to jest w porządku, często nawet wygodniejsze dla klienta. Ważne, żebyś wiedział:

  • gdzie fizycznie działa strona i kto płaci za serwer,
  • czy masz dostęp do panelu strony z uprawnieniami administratora, a nie tylko redaktora,
  • co się stanie przy zakończeniu współpracy – w jakim terminie i w jakiej formie dostaniesz pliki strony oraz bazę danych,
  • czy poczta firmowa działa na tym samym serwerze i jak zostanie przeniesiona.

Jeśli hosting jest na Ciebie, poproś o dostęp do panelu i zachowaj go u siebie. Wykonawca może mieć osobne konto lub uprawnienia, które w każdej chwili możesz zmienić.

Pliki, projekt i prawa autorskie

Projekt graficzny, teksty, zdjęcia i kod strony są utworami w rozumieniu prawa autorskiego. To, że za nie zapłaciłeś, nie oznacza automatycznie, że możesz z nimi zrobić wszystko. Zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności i obejmuje tylko pola eksploatacji wyraźnie w niej wymienione. Alternatywą jest licencja, która określa, w jakim zakresie możesz korzystać z utworu.

W praktyce dla małej firmy najważniejsze jest, by umowa jasno mówiła, że możesz korzystać ze strony, modyfikować ją i zlecać zmiany innym osobom. Pamiętaj też, że część elementów nie należy do wykonawcy: zdjęcia z banków zdjęć, czcionki, płatne motywy i wtyczki mają własne licencje. Poproś o ich listę.

Przy odbiorze strony warto też dostać paczkę materiałów: pliki strony, eksport bazy danych, logo w wersjach do druku i do internetu oraz zdjęcia w pełnej rozdzielczości. Nawet jeśli nigdy z nich nie skorzystasz, ich brak może się okazać kłopotliwy przy pierwszej zmianie wykonawcy czy drukarni. Kto i na jakich zasadach może korzystać z tych materiałów, wyjaśniamy w tekście o prawach autorskich do zdjęć i tekstów na stronie.

Ten fragment nie jest poradą prawną. Jeśli strona jest dla Ciebie ważną inwestycją albo umowa budzi wątpliwości, skonsultuj ją z prawnikiem.

Konta w usługach zewnętrznych

Strona to także konta w innych narzędziach: Google Search Console, narzędziach analitycznych, Profilu Firmy w Google, systemie rezerwacji, narzędziu do newslettera. Najlepsza zasada jest prosta: konta zakłada się na Twoją firmę lub Twój adres e-mail, a wykonawca dostaje do nich dostęp jako użytkownik. Dzięki temu po zakończeniu współpracy wystarczy odebrać mu uprawnienia, a cała historia danych zostaje u Ciebie.

Dobrym przykładem jest Profil Firmy w Google. Opinie klientów, zdjęcia i statystyki zbierane latami są cenne. Jeśli wykonawca lub agencja marketingowa ma przy nim pracować, niech dostanie rolę menedżera, a rola właściciela zostanie przy Tobie. To samo dotyczy narzędzi analitycznych: dane o ruchu z kilku lat trudno odtworzyć, gdy konto należało do kogoś innego.

Co warto zapisać w umowie

  1. Domena zostanie zarejestrowana na zamawiającego jako abonenta.
  2. Zamawiający otrzyma dostęp administracyjny do panelu strony i, jeśli hosting jest po jego stronie, do panelu hostingu.
  3. Po odbiorze i zapłacie wykonawca przekaże komplet plików źródłowych, bazę danych i listę wykorzystanych licencji.
  4. Zakres praw do projektu, tekstów i kodu – przeniesienie praw lub licencja, z wymienionymi polami eksploatacji.
  5. Zasady zakończenia współpracy: termin wydania plików, pomoc przy przeniesieniu strony i domeny.
  6. Kto zakłada i do kogo należą konta w usługach zewnętrznych.

Porównując propozycje kilku firm, sprawdź, czy te kwestie są w ogóle opisane. Podpowiadamy, na co jeszcze patrzeć, w tekście o tym, jak porównać oferty na stronę internetową.

Strona już działa? Sprawdź to w kwadrans

  • Znajdź ostatnią fakturę za domenę. Kto ją wystawił i na kogo?
  • Poproś rejestratora lub wykonawcę o potwierdzenie, kto jest abonentem domeny.
  • Zaloguj się do panelu strony. Czy masz uprawnienia administratora?
  • Sprawdź, czy wiesz, gdzie jest hosting i kiedy kończy się jego okres rozliczeniowy.
  • Zrób listę kont w usługach zewnętrznych i sprawdź, czyim adresem są założone.
  • Zapisz wszystkie dostępy w menedżerze haseł, nie w notatce na pulpicie.

Jeśli coś wymaga uporządkowania, porozmawiaj o tym z obecnym wykonawcą teraz, w spokojnej atmosferze, a nie w dniu, w którym będziesz potrzebować zmiany na wczoraj. Rzetelny wykonawca nie powinien mieć z tym problemu – przejrzyste zasady ułatwiają pracę także jemu. Przy okazji warto sprawdzić, czy domena odnawia się automatycznie, bo jej wygaśnięcie to osobny, równie nieprzyjemny scenariusz.

Częste pytania

Czy wykonawca może zarejestrować domenę na siebie w moim imieniu?

Technicznie tak, ale wtedy to on jest abonentem i formalnie decyduje o domenie. Bezpieczniej, gdy abonentem jest Twoja firma, a wykonawca jedynie obsługuje domenę technicznie.

Co zrobić, jeśli nie mam kontaktu z poprzednim wykonawcą?

Zacznij od ustalenia, u którego rejestratora jest domena i kto jest jej abonentem, a następnie skontaktuj się z rejestratorem. W trudniejszych przypadkach, np. gdy abonentem jest firma, która przestała działać, warto skorzystać z pomocy prawnika.

Czy zapłata za stronę oznacza, że mam do niej prawa autorskie?

Niekoniecznie. Zakres praw zależy od umowy, a przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga formy pisemnej i wskazania pól eksploatacji.

Potrzebujesz strony, która dobrze pracuje na Twoją renomę?

Projektujemy strony wizytówki dla specjalistów i firm usługowych — z domeną i hostingiem na pierwszy rok.