Przejdź do treści

SEO i widoczność w Google

Analityka na stronie – co warto mierzyć w małej firmie

Mała firma nie potrzebuje rozbudowanych raportów. Zobacz, które liczby naprawdę coś mówią: kontakty ze strony, źródła wejść, popularne podstrony i hasła z Google.

Analityka na stronie – co warto mierzyć w małej firmie

Mała firma nie potrzebuje kokpitu z dwudziestoma wykresami. Potrzebuje odpowiedzi na kilka prostych pytań: ile osób kontaktuje się przez stronę, skąd przychodzą, które usługi oglądają i czy coś po drodze ich zniechęca. Wszystko ponad to jest miłym dodatkiem, ale rzadko zmienia decyzje.

Ten wpis nie jest instrukcją konfiguracji konkretnego narzędzia. To lista rzeczy, które warto mierzyć, i tych, którymi nie warto się przejmować.

Zacznij od pytań, nie od narzędzia

Zanim ktokolwiek doda kod analityczny, zapisz, co chcesz wiedzieć za trzy miesiące. Przykłady dla różnych firm:

  • gabinet: ile osób kliknęło „Umów wizytę” i przeszło do systemu rezerwacji,
  • firma remontowa: ile formularzy wyceny wpłynęło przez stronę i z których podstron,
  • elektryk: ile osób kliknęło numer telefonu na komórce,
  • szkoła językowa: ile osób zapisało się na lekcję próbną po obejrzeniu cennika.

Te pytania wyznaczają, co trzeba skonfigurować. Bez nich analityka zbiera dużo liczb, z których niewiele wynika, a Ty po kilku tygodniach przestajesz do niej zaglądać.

Najważniejsze: kontakty ze strony

Strona usługowa istnieje po to, żeby ktoś się skontaktował. Dlatego najcenniejsze dane to działania kontaktowe:

  • kliknięcia w numer telefonu,
  • wysłane formularze kontaktowe,
  • przejścia do systemu rezerwacji,
  • kliknięcia w adres e-mail i w przycisk wyznaczania trasy.

W Google Analytics 4 takie działania zapisuje się jako zdarzenia, a najważniejsze z nich oznacza się jako kluczowe zdarzenia (wcześniej nazywane konwersjami). Konfiguracja zwykle wymaga pomocy osoby technicznej, bo kliknięcie w telefon czy wysłanie formularza nie zawsze jest mierzone automatycznie. Pamiętaj też, że kliknięcie numeru nie oznacza jeszcze rozmowy – to sygnał zainteresowania, a nie gotowy klient.

Przy formularzach dobrze sprawdza się osobna strona z podziękowaniem, na którą odwiedzający trafia po wysłaniu wiadomości. Łatwo policzyć wejścia na nią, a przy okazji możesz napisać, kiedy klient może spodziewać się odpowiedzi.

Skąd przychodzą i co czytają

Źródła wejść

Drugie ważne pytanie to źródła wejść: wyszukiwarka, Profil Firmy w Google, media społecznościowe, wejścia bezpośrednie, linki z innych stron. Dzięki temu wiesz, czy wysiłek włożony w profil na Instagramie przekłada się na odwiedziny strony i czy wizytówka w Mapach przyprowadza ludzi na stronę. Jeśli chcesz odróżnić wejścia z Profilu Firmy od zwykłego ruchu z wyszukiwarki, dodaj do linku w profilu parametry UTM – krótki dopisek w adresie, który narzędzie analityczne rozpozna. Więcej o tym w tekście o łączeniu Profilu Firmy w Google ze stroną.

Najczęściej odwiedzane podstrony

Lista najczęściej odwiedzanych podstron pokazuje, czym klienci naprawdę się interesują. Bywa, że najwięcej wejść ma cennik albo podstrona usługi, którą uważałeś za poboczną. To cenna wskazówka: może tę usługę trzeba opisać dokładniej albo pokazać wyżej na stronie głównej. Zwróć też uwagę na podstrony, z których ludzie często przechodzą do kontaktu – i na te, z których prawie nikt nie przechodzi dalej.

Dane, które masz poza stroną

Część najważniejszych informacji w ogóle nie pochodzi z narzędzia analitycznego na stronie:

  • Google Search Console pokazuje, po jakich hasłach strona pojawia się w Google i ile razy ktoś ją kliknął – czyli to, co działo się, zanim ktoś wszedł na stronę. Jak z niego korzystać, opisujemy we wpisie Google Search Console dla początkujących.
  • Statystyki Profilu Firmy w Google pokazują m.in. połączenia, prośby o wskazówki dojazdu i kliknięcia prowadzące do witryny.
  • System rezerwacji często ma własne raporty: ile wizyt umówiono online i w jakich godzinach.
  • Pytanie zadane klientowi. „Skąd Pan o nas wie?” przy pierwszym kontakcie to najprostsza analityka na świecie – i obejmuje także polecenia, których żadne narzędzie nie zmierzy.

Czym nie warto się przejmować

Zanim przejdziesz do liczb, sprawdź jedną rzecz organizacyjną: kto jest właścicielem konta analitycznego. Podobnie jak przy domenie, powinieneś to być Ty lub Twoja firma, a wykonawca – mieć dostęp jako dodatkowy użytkownik. Inaczej przy zmianie współpracy możesz stracić całą historię danych.

Pojedyncze wskaźniki bez kontekstu potrafią bardziej niepokoić niż pomagać. Duża liczba odsłon nic nie znaczy, jeśli nikt nie dzwoni. Krótki czas na stronie kontaktowej może oznaczać, że ktoś szybko znalazł numer i zadzwonił, a nie, że strona jest zła. Przy małym ruchu wahania z miesiąca na miesiąc są naturalne – patrz na trendy w dłuższym okresie, a jeśli Twoja branża jest sezonowa, porównuj ten sam miesiąc rok do roku.

Zgody na pliki cookies

Narzędzia analityczne zwykle zapisują w przeglądarce pliki cookies lub podobne dane. Co do zasady wymaga to zgody odwiedzającego, wyrażonej w banerze cookies, a narzędzie powinno działać zgodnie z jego wyborem. W praktyce część osób odmówi i dane będą niepełne – to normalne i nie należy tego obchodzić. Zmiany w używanych narzędziach powinny znaleźć odzwierciedlenie także w polityce prywatności. Szczegóły, w tym kwestię pikseli reklamowych, omawiamy we wpisie o analityce i pikselach reklamowych a zgodach użytkowników. Ten fragment nie jest poradą prawną – w razie wątpliwości skonsultuj konfigurację z prawnikiem.

Pięć liczb na comiesięczny przegląd

  1. Liczba kontaktów ze strony: telefony, formularze, rezerwacje.
  2. Główne źródła wejść i ich zmiana w porównaniu z poprzednim okresem.
  3. Pięć najczęściej odwiedzanych podstron.
  4. Najważniejsze hasła z Google Search Console.
  5. Połączenia i prośby o wskazówki dojazdu z Profilu Firmy w Google.

Zapisuj je co miesiąc w prostym arkuszu, razem z krótką notatką o zmianach na stronie i w firmie – nowej usłudze, urlopie, akcji w mediach społecznościowych. Po pół roku zobaczysz więcej niż w najbardziej rozbudowanym raporcie oglądanym raz na rok.

Częste pytania

Czy mała firma musi używać Google Analytics?

Nie. To popularne, ale nie jedyne narzędzie. Wiele przydatnych danych dają też Google Search Console, statystyki Profilu Firmy w Google i raporty systemu rezerwacji. Ważniejsze od wyboru narzędzia jest to, co mierzysz.

Dlaczego liczba wizyt w analityce jest mniejsza, niż się spodziewałem?

Jednym z powodów są osoby, które nie zgodziły się na analityczne pliki cookies – ich wizyty mogą nie być rejestrowane albo być rejestrowane w ograniczonym zakresie. Na wyniki wpływają też blokery reklam w przeglądarkach.

Jak często sprawdzać statystyki strony?

W małej firmie wystarczy raz w miesiącu, według stałej listy kilku wskaźników. Codzienne zaglądanie przy niewielkim ruchu częściej niepokoi przypadkowymi wahaniami, niż pomaga.

Potrzebujesz strony, która dobrze pracuje na Twoją renomę?

Projektujemy strony wizytówki dla specjalistów i firm usługowych — z domeną i hostingiem na pierwszy rok.