Strona może wyglądać dobrze na ekranie Twojego komputera, a jednocześnie od tygodnia nie wysyłać wiadomości z formularza. Takie rzeczy zdarzają się po aktualizacji wtyczki, zmianie hasła do poczty czy przedłużeniu hostingu. Nikt nie dzwoni, żeby powiedzieć, że coś nie działa – klienci po prostu wybierają kogoś innego.
Poniższa lista nie wymaga wiedzy technicznej. Przygotuj telefon, komputer i godzinę spokoju. Zapisuj wszystko, co budzi wątpliwości, nawet drobiazgi, a na końcu zbierz uwagi w jednej wiadomości do osoby, która opiekuje się stroną.
Na telefonie (10 minut)
Zacznij od telefonu, bo to na nim większość ludzi szuka lokalnych usług. Otwórz stronę tak, jak zrobiłby to klient: wpisz w wyszukiwarkę nazwę firmy lub usługę z nazwą miasta i wejdź z wyników.
- Czy w pierwszych sekundach widać, czym się zajmujesz i gdzie?
- Czy tekst da się przeczytać bez powiększania?
- Czy menu otwiera się i zamyka bez problemu?
- Czy numer telefonu po kliknięciu uruchamia połączenie?
- Czy baner cookies da się zamknąć i czy nie zasłania całej strony?
- Czy zdjęcia ładują się szybko, także na słabszym zasięgu?
- Czy nic nie „wyjeżdża” poza ekran w poziomie?
Kontakt i formularze (10 minut)
To najważniejsza część kontroli, bo błąd w formularzu oznacza utracone zapytania, o których nawet się nie dowiesz.
- Wyślij wiadomość z każdego formularza na stronie, podając swoje dane.
- Sprawdź, czy dotarła na właściwą skrzynkę i nie trafiła do spamu.
- Zobacz, czy po wysłaniu pojawia się jasny komunikat z informacją, co dalej.
- Jeśli formularz wysyła automatyczne potwierdzenie, sprawdź jego treść i dane w stopce.
- Zarezerwuj testowy termin w systemie zapisów, jeśli go masz, i odwołaj go.
- Kliknij adres e-mail i link do mapy – czy otwierają właściwe aplikacje?
Jeśli formularz ma wiele pól i zgód, to dobry moment, by zastanowić się nad jego uproszczeniem. Podpowiedzi znajdziesz w tekście o tym, ile pól powinien mieć formularz kontaktowy.
Treści i dane (15 minut)
- Godziny otwarcia – czy uwzględniają najbliższe święta, urlopy i zmiany sezonowe?
- Cennik – czy jest aktualny i zgodny z tym, co mówisz klientom przez telefon?
- Zespół – czy na stronie są osoby, które nadal pracują w firmie?
- Oferta – czy wszystkie opisane usługi nadal wykonujesz?
- Adres, telefon, e-mail – czy są takie same w stopce, na stronie kontaktowej i w Profilu Firmy w Google?
- Polityka prywatności – czy opisuje narzędzia, które faktycznie działają na stronie?
- Linki – czy prowadzą do istniejących podstron i aktualnych profili w mediach społecznościowych?
Przy tej części przyda się kartka z pytaniami, które klienci zadawali w ostatnich tygodniach. Jeśli odpowiedź na któreś z nich jest na stronie, a ludzie i tak pytają, prawdopodobnie jest za słabo widoczna.
Technika bez technicznego języka (10 minut)
- Kłódka w pasku adresu. Strona powinna otwierać się przez HTTPS, bez ostrzeżeń przeglądarki. Co oznacza kłódka i co zrobić, gdy jej brakuje, wyjaśniamy w tekście o certyfikacie SSL.
- Szybkość. Wklej adres strony do bezpłatnego narzędzia PageSpeed Insights. Nie musisz rozumieć wszystkich wskaźników – zwróć uwagę, czy wersja mobilna nie wypada wyraźnie gorzej i jakie zalecenia pojawiają się na górze listy.
- Daty ważności. Sprawdź w panelu lub w dokumentach, do kiedy opłacone są domena i hosting, i wpisz te daty do kalendarza z przypomnieniem.
- Kopie zapasowe. Zapytaj osobę opiekującą się stroną, kiedy powstała ostatnia kopia i gdzie jest przechowywana. Więcej o tym w tekście o kopiach zapasowych strony.
- Aktualizacje. Jeśli strona działa na systemie typu WordPress, zapytaj, kiedy ostatnio aktualizowano system i wtyczki.
Dostępność i wygoda (5 minut)
Kilka prostych prób pokaże, czy ze strony wygodnie skorzysta osoba starsza, słabowidząca albo ktoś, kto nie używa myszki:
- Na komputerze naciskaj klawisz Tab i sprawdź, czy da się przejść przez menu, przyciski i pola formularza, a zaznaczony element jest wyraźnie widoczny.
- Powiększ stronę w przeglądarce do 200 procent. Tekst nie powinien nachodzić na siebie ani znikać.
- Sprawdź, czy jasnoszare napisy na białym tle, np. w stopce czy pod zdjęciami, da się przeczytać bez wysiłku.
- Zobacz, czy pola formularza mają stałe opisy, a nie tylko znikające podpowiedzi wewnątrz pola.
Jeśli któryś z tych testów wypadnie źle, nie oznacza to od razu przebudowy. Zwykle wystarczy korekta kolorów, rozmiarów lub opisów w kilku miejscach.
Google i statystyki (10 minut)
- Wpisz w wyszukiwarkę nazwę firmy – czy pojawia się strona i Profil Firmy w Google z aktualnymi danymi?
- Zajrzyj do Google Search Console: czy są komunikaty o problemach, błędach indeksowania lub bezpieczeństwie?
- W statystykach sprawdź, czy dane nadal spływają. Nagły spadek do zera częściej oznacza zepsuty kod pomiarowy niż brak odwiedzających.
- Porównaj liczbę wiadomości z formularza z poprzednimi miesiącami. Duży spadek przy podobnym ruchu to sygnał, że coś może nie działać.
Co zrobić z wynikami
Po godzinie masz listę uwag. Podziel ją na trzy grupy:
- Pilne – wszystko, co blokuje kontakt: niedziałający formularz, błędny numer, ostrzeżenie o bezpieczeństwie. To naprawiasz od razu.
- Ważne – nieaktualne informacje, wolne ładowanie, nieczytelne fragmenty na telefonie. Plan na najbliższe tygodnie.
- Do rozważenia – pomysły na nowe treści i usprawnienia przy okazji większej zmiany.
Zapisz datę kontroli i jej wyniki. Gdy za trzy miesiące wrócisz do listy, łatwo zobaczysz, co się poprawiło, a co wraca jak bumerang. Taka regularność kosztuje mniej czasu niż gaszenie pożarów, gdy klient zadzwoni z informacją, że „strona chyba nie działa”.
Częste pytania
Jak często przechodzić przez tę listę kontrolną?
Pełną listę warto przejść raz na kwartał i po każdej większej zmianie na stronie. Szybki test formularza i telefonu można robić nawet raz w miesiącu.
Co zrobić, jeśli znajdę błąd, którego nie umiem naprawić?
Zapisz, na jakim urządzeniu i w jakiej przeglądarce wystąpił, zrób zrzut ekranu i przekaż to wykonawcy lub osobie, która opiekuje się stroną. Dokładny opis bardzo skraca czas naprawy.
Czy potrzebuję specjalnych programów do takiej kontroli?
Nie. Wystarczą telefon, komputer z przeglądarką i bezpłatne narzędzia Google, takie jak Search Console i PageSpeed Insights.



